wtorek, 31 marca 2015

Michał Olszewski "Najlepsze buty na świecie"

A TO POLSKA WŁAŚNIE

Najlepsze buty na świecie, najnowsza książka Michała Olszewskiego, spełnia zapotrzebowanie na dobry reportaż o Polsce. Brak ten z pewnością nieco doskwierał coraz liczniejszym czytelnikom tego gatunku. Czołówka polskich reporterów pisze raczej o innych krajach: Szczygieł o Czechach, Hugo-Bader o Rosji, Tochman o Rwandzie czy Filipinach. Olszewski zebrał w jednym tomie teksty ukazujące się w latach 2003-2014 na łamach „Gazety Wyborczej” i „Tygodnika Powszechnego”. Tematyczny porządek reportaży nadaje książce walor spójnej opowieści o kraju absurdów, zakłamania, zmagania się z losem i zatargów z przeszłością. Czytając te teksty, nietrudno odnieść wrażenie, że opisują jakąś obcą krainę pełną ludzkich dramatów. A to Polska właśnie.

Olszewski w swoich reportażach porusza zarówno tematy znane z medialnych przekazów, jak i te zwykle przez nie pomijane lub nieodkryte. Pierwsze z nich wreszcie możemy zgłębić i zobaczyć z nieco innej perspektywy niż nakazuje to forma sensacyjnych doniesień prezentowanych w programach telewizyjnych czy artykułach prasowych. Najlepsze buty na świecie otwierają historie nadużyć i przestępstw na tle seksualnym popełnianych przez księży. Temat zdawałoby się wyczerpany i nazbyt oczywisty, gdy chce się pisać o polskich absurdach, w reportażach Olszewskiego brzmi świeżo i ciekawie. Podobnie wypadają kolejne teksty o zanieczyszczeniu środowiska, o którym przecież wiele już słyszeliśmy, ale dawno nie tak przejmująco i to za sprawą dość oszczędnych środków. Autor nie stara się na siłę szokować ani niczego udowadniać, po prostu przygląda się bohaterom jak wnikliwy obserwator, sprawny pisarz, przede wszystkim zaś – wrażliwy człowiek.

Z każdą stroną robi się coraz bardziej interesująco; Olszewski porusza tematy, o których nie słyszy się zbyt często w debacie publicznej. W dalszej części książki czytamy m.in. o zawiłych stosunkach polsko-niemieckich, odwiedzamy więzienia i ośrodek socjalno-szkoleniowy dla kobiet oraz bliżej poznajemy środowisko narkomanów. Ostatni i najobszerniejszy rozdział poświęcony jest szeroko pojętej traumie wojennej. Najbardziej zapadające w pamięć są reportaże związane z Oświęcimiem – miastem, którego mieszkańcy starają się żyć własnym życiem, choć zmagają się z ciągle obecną w ich otoczeniu i pamięci tragiczną historią.

W Najlepszych butach na świecie Olszewski skupia się głównie na sprawach jednostek, małych grup i lokalnych społeczności. Czyni to jednak z tak dużą dozą wrażliwości i przenikliwości, że inteligentny czytelnik bez trudu dokona uogólnień i wyciągnie wnioski. Subtelne czy – jak chce Włodzimierz Nowak na czwartej stronie okładki – „niespieszne” reportaże autora Zapisków na biletach składają się bowiem na trudną i bolesną panoramę współczesnej Polski. Ten nieprzyjemny, ale po mistrzowsku odmalowany obraz na pewno był nam potrzebny.

***

Recenzja ukazała się na stronie literatki.com