niedziela, 31 maja 2015

Finn Alnaes "Kolos"

POWRÓT KRÓLA

Wznowiona przez Wielką Literę powieść Finna Alnaesa została opublikowana w Norwegii w 1963 r., a w Polsce po raz pierwszy w 1967. Jak dziś czyta się szumnie nazwaną na czwartej stronie okładki „kultową skandynawską powieść lat 60., obrazoburczą, bezkompromisową, kipiącą młodzieńczą energią”?
Współcześnie trudno o skandal za sprawą opisu scen seksu czy wadzenia się z Bogiem. Na pierwszy plan wysuwa się raczej nie obrazoburczość, a refleksyjność powieści. Choć dużo w niej akcji – wielka miłość, brutalna bójka, dramatyczna śmierć, burza śnieżna – najważniejsze jest to, co dzieje się poza tymi wydarzeniami,  czyli w głowie głównego bohatera.

Brage Bragesson to wspaniale skrojona postać literacka, o której trudno zapomnieć. Charakterystyka bohatera dokonana przez powieściowego psychiatrę jest jednym z lepszych opisów ludzkiej psychiki w literaturze. Młodzieniec obdarzony niezwykłą siłą i sprawnością fizyczną, śmiałością, wiarą we własne możliwości, gotowy do poświęceń i bezwarunkowej miłości. Ten kolos okazuje się jednak mieć gliniane nogi. Skłonność do impulsywnych działań, kierowanie się emocjami (choć nie brak mu inteligencji), nadwrażliwość i wewnętrzne sprzeczności nieraz zawiodą go na manowce. Bragego czekają nie tylko kłopoty z prawem i otoczeniem, ale i własną kondycją psychiczną.

Mimo że Kolos jest powieścią utrzymaną w typowo skandynawskim klimacie, choćby przez wyraźny psychologizm i znaczenie sił natury, słychać w niej echa innych europejskich dzieł literackich.  Nad pierwszą częścią książki, zatytułowaną zresztą Proces, wisi cień Józefa K. i Raskolnikowa, gdy mowa o winie, karze i świadomości przestępcy. Kiedy Brage snuje rozważania egzystencjalne, momentami ma się wrażenie, jakby przemawiał przez niego Wilk stepowy. Mimo swojego liryzmu Kolos to również męska proza pełna przemocy i zmagania się z przyrodą, w czym z kolei przypomina twórczość Hemingwaya. Norweskiemu autorowi udało się zatem stworzyć powieść jednocześnie oryginalną i zakorzenioną w literackiej tradycji.

Warto było wznowić tę książkę nie tylko dla pięknej okładki Anny Pol. Nie wszystko w powieści przetrwało próbę czasu, ale z drugiej strony współcześnie możemy odkryć w niej nowe wymiary. Kolos to głęboka lektura o człowieku, dlatego zawsze będzie aktualna. Historia Bragego Bragessona jest także świadectwem rozpadu kultury zachodnioeuropejskiej pod wpływem nadmiernego rozwoju cywilizacji i destrukcji życia duchowego społeczeństw. Czy nie te same problemy nękają ludzkość do dziś?

***

Recenzja została opublikowana na stronie literatki.com

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz